W pytaniu kluczowy jest warunek: "pracowników zatrudnionych po 31 grudnia 2018 roku". Dla tej grupy obowiązuje skrócony okres przechowywania dokumentacji pracowniczej: 10 lat.
Okres ten liczy się od końca roku kalendarzowego, w którym stosunek pracy uległ rozwiązaniu lub wygasł. Oznacza to, że nie liczymy "od dnia zwolnienia", tylko od 31 grudnia danego roku. To częsty szczegół egzaminacyjny.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "20 lat" – nie jest standardowym okresem przewidzianym dla dokumentacji pracowniczej wynikającym z podanych w kontekście zasad. Może brzmieć wiarygodnie, ale nie odpowiada regule dla zatrudnionych po 2018 r.
- "30 lat" – podobnie jak 20 lat, bywa intuicyjnie kojarzone z archiwizacją różnych dokumentów, ale nie dotyczy dokumentacji pracowniczej w tej sytuacji.
- "50 lat" – to okres kojarzony z wcześniejszymi zasadami i nadal występujący dla części pracowników (zależnie od daty zatrudnienia i spełnienia dodatkowych warunków). Jednak pytanie wprost wskazuje zatrudnienie po 31.12.2018 r., więc wybór 50 lat wynika zwykle z automatyzmu i uogólnienia.
W praktyce kadrowej (także w jednostkach administracji) poprawne ustalenie okresu przechowywania wymaga zawsze sprawdzenia daty nawiązania stosunku pracy oraz pilnowania, by dokumentacja (akta osobowe i pozostałe dokumenty związane ze stosunkiem pracy) była przechowywana przez właściwy czas.