W przypadku zapalenia się odzieży ochronnej podczas pracy w kuchni priorytetem jest szybkie stłumienie płomieni i jednocześnie ochrona poszkodowanego przed dalszymi obrażeniami. Płomień na tkaninie utrzymuje się, bo ma dostęp do tlenu. Dlatego najskuteczniejszą metodą jest odcięcie dopływu tlenu poprzez szczelne przykrycie.
Odpowiedź "kocem gaśniczym" jest właściwa, ponieważ koc gaśniczy jest przeznaczony do gaszenia małych pożarów oraz do gaszenia płonącej odzieży na osobie. Użycie polega na okryciu poszkodowanego (lub płonącej części odzieży) tak, aby płomień został zduszony. W praktyce ważne jest, aby robić to zdecydowanie i możliwie szczelnie, nie odsłaniając ponownie płonącego fragmentu zbyt szybko.
Dlaczego pozostałe propozycje są nieprawidłowe?
- "zimną wodą" – w realiach smażenia w głębokim tłuszczu istnieje ryzyko kontaktu wody z gorącym tłuszczem, co może powodować gwałtowny rozprysk i dodatkowe poparzenia. Ponadto polewanie osoby wodą nie zawsze najszybciej odcina dostęp tlenu do płonącej tkaniny.
- "gaśnicą śniegową" – strumień środka gaśniczego pod ciśnieniem może spowodować dodatkowe urazy (np. wychłodzenie miejscowe, podrażnienie), a używanie gaśnicy na człowieku wymaga dużej ostrożności i nie jest podstawową metodą gaszenia płonącej odzieży w pierwszej pomocy.
- "gaśnicą proszkową" – proszek może podrażniać drogi oddechowe i oczy, a silny strumień może rozdmuchiwać płomień lub utrudnić ocenę obrażeń. W praktyce to rozwiązanie jest mniej bezpieczne dla poszkodowanego niż stłumienie płomieni kocem.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy płonącej odzieży na osobie, myśl najpierw o metodach "duszących" (koc gaśniczy, szczelne okrycie), a dopiero później o sprzęcie do gaszenia urządzeń czy instalacji.