Opisane przez pana Janusza cele dotyczą kompetencji psychospołecznych: umiejętności obrony własnych przekonań, radzenia sobie z naciskami oraz reagowania na presję w relacjach interpersonalnych (np. z przełożonym, współpracownikami, klientami). Najbardziej adekwatną propozycją jest więc trening asertywności, bo uczy on m.in.:
- stawiania granic i mówienia "nie" bez poczucia winy,
- formułowania próśb i oczekiwań w sposób jasny,
- udzielania i przyjmowania informacji zwrotnej,
- reakcji na krytykę, manipulację i presję grupy,
- dbania o własne prawa z poszanowaniem praw innych.
Odpowiedź "w kursie informatycznym" jest nieadekwatna, ponieważ kurs informatyczny rozwija głównie umiejętności zawodowe/twarde (obsługa programów, narzędzi), a nie kompetencje związane z asertywną komunikacją i odpornością na naciski.
Odpowiedź "w kursie językowym" także nie trafia w sedno: znajomość języka może zwiększać szanse na rynku pracy, ale nie odpowiada bezpośrednio na potrzebę obrony własnych przekonań i radzenia sobie z presją w sytuacjach społecznych.
Odpowiedź "w treningu autogennym" bywa myląca, bo dotyczy technik relaksacyjnych i obniżania napięcia (praca z oddechem, rozluźnianie, uspokajanie reakcji stresowej). Może wspierać radzenie sobie ze stresem, ale nie uczy kluczowych zachowań asertywnych, takich jak negocjowanie, odmawianie czy reagowanie na naciski.
Dla asystenta ważne jest dopasowanie propozycji do celu osoby: gdy celem są kompetencje społeczne potrzebne w zatrudnieniu, priorytetem jest trening umiejętności interpersonalnych. Dopiero dodatkowo można rozważać kursy twarde (np. informatyczne) lub metody redukcji napięcia, jeśli stres jest barierą w działaniu.