Phishing polega na nakłanianiu użytkownika do wykonania niebezpiecznej czynności (np. podania hasła lub kodu) poprzez podszywanie się pod zaufaną instytucję. W praktyce atak często prowadzi przez przeglądarkę: użytkownik klika link i trafia na stronę łudząco podobną do prawdziwej.
Odpowiedź "używania starszych przeglądarek internetowych" jest właściwa, ponieważ przestarzałe wersje przeglądarek częściej mają znane, publicznie opisane podatności, których nie łata się już aktualizacjami. To zwiększa ryzyko skutecznego wykorzystania luk przez złośliwą stronę, a także ogranicza dostęp do nowszych mechanizmów ochronnych (np. ulepszonych filtrów reputacyjnych, izolacji procesów czy ostrzeżeń o podejrzanych witrynach).
Pozostałe odpowiedzi nie pasują do treści "nie zaleca się", bo opisują działania, które są co do zasady neutralne lub korzystne:
- "korzystania z bankowości elektronicznej" – samo korzystanie nie jest z definicji błędem; ryzyko wynika raczej z wejścia na fałszywą stronę lub ujawnienia danych. W praktyce bankowość można używać bezpiecznie (np. przez oficjalną aplikację, poprawny adres, dodatkową autoryzację).
- "korzystania z serwisów WWW używających protokół HTTPS" – HTTPS zapewnia szyfrowanie połączenia i utrudnia podsłuch, więc jest zalecany. Trzeba pamiętać, że phishingowa strona również może mieć HTTPS, dlatego sam kłódeczka nie wystarcza, ale nie jest to powód, by unikać HTTPS.
- "uaktualniania oprogramowania do obsługi poczty elektronicznej" – aktualizacje klienta poczty zwykle usuwają luki i poprawiają filtrowanie lub obsługę zabezpieczeń, co zmniejsza ryzyko skutecznego phishingu.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pytanie brzmi "nie zaleca się", szukaj zachowań zwiększających ryzyko (np. brak aktualizacji, używanie przestarzałych wersji), a nie działań "z założenia" bezpieczniejszych, takich jak aktualizowanie czy używanie szyfrowania.