Pytanie dotyczy podstawowych zagrożeń podczas pracy na komputerze podłączonym do Internetu, czyli przede wszystkim ryzyka infekcji złośliwym oprogramowaniem oraz wykorzystania luk w systemie i usługach sieciowych. Dlatego właściwy zestaw działań obejmuje warstwy: system, oprogramowanie ochronne i filtrację ruchu.
Odpowiedź "zainstalować program antywirusowy, zaktualizować bazy wirusów, włączyć firewall i wykonać aktualizację systemu" jest trafna, bo łączy cztery kluczowe elementy obrony:
- Antywirus – wykrywa i blokuje część zagrożeń na poziomie plików i procesów.
- Aktualne bazy/sygnatury – bez nich skuteczność wykrywania spada, szczególnie wobec nowszych odmian malware.
- Firewall (zapora) – ogranicza nieautoryzowany ruch przychodzący i może kontrolować połączenia wychodzące, redukując ryzyko wykorzystania usług oraz komunikacji z serwerami atakującego.
- Aktualizacja systemu – usuwa znane podatności, które często są wykorzystywane automatycznie przez skanery i exploity.
Pozostałe propozycje są w części rozsądne, ale nie realizują celu "w pierwszej kolejności" dla bezpieczeństwa w Internecie:
- "odsunąć komputer od źródła ciepła, nie przygniatać przewodów..." – to działania z obszaru BHP i bezpieczeństwa elektrycznego/sprzętowego, ważne, lecz nie eliminują typowych zagrożeń sieciowych.
- "wyczyścić wnętrze..., nie jeść i nie pić..., nie podawać hasła..." – mieszanka higieny pracy i elementu bezpieczeństwa kont (hasło). Brakuje jednak kluczowych działań ograniczających podatności i ataki z sieci.
- "sprawdzić temperaturę..., UPS..., nie wchodzić na podejrzane strony..." – UPS poprawia ciągłość zasilania, a ostrożność w sieci pomaga, ale bez aktualizacji i zapory nadal pozostają luki i otwarte powierzchnie ataku.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: najpierw aktualizacje + zapora + ochrona antymalware, dopiero potem działania eksploatacyjne (czyszczenie, UPS, ergonomia) jako uzupełnienie.