Odleżyny powstają najczęściej w wyniku długotrwałego ucisku (często także tarcia i sił ścinających), który upośledza ukrwienie tkanek. U osoby unieruchomionej ryzyko jest szczególnie duże, bo pacjent nie wykonuje spontanicznych zmian pozycji, a nacisk na okolice kostne utrzymuje się długo.
Odpowiedź "co 2 godziny" jest poprawna, ponieważ w podstawowych standardach opieki i w nauczaniu profilaktyki odleżyn często wskazuje się konieczność częstej zmiany ułożenia, tradycyjnie przyjmowanej jako repozycjonowanie około co 2 godziny. Taki interwał ma na celu przerwanie stałego ucisku, odciążenie najbardziej narażonych miejsc (np. okolica krzyżowa, pięty, krętarze) i umożliwienie oceny skóry przy każdej zmianie ułożenia.
Dlaczego pozostałe propozycje są nieprawidłowe w ujęciu testowym?
- "co 4 godziny" – zwykle jest to zbyt rzadko w podstawowej profilaktyce u osoby unieruchomionej; wydłuża czas nieprzerwanego ucisku.
- "co 6 godzin" – interwał typowy raczej dla harmonogramu czynności pielęgnacyjnych, ale nie dla skutecznego odciążania tkanek przy wysokim ryzyku odleżyn.
- "co 8 godzin" – jest zdecydowanie za rzadko; odpowiada np. zmianom w rytmie dyżurów, a nie potrzebom skóry i tkanek pacjenta.
W praktyce klinicznej częstotliwość repozycjonowania powinna być indywidualizowana (zależnie od stanu skóry, tolerancji ułożenia, bólu, perfuzji, chorób współistniejących oraz zastosowanych powierzchni przeciwodleżynowych). Niezależnie od interwału kluczowe jest: prawidłowe ułożenie, redukcja sił ścinających, stosowanie poduszek/wałków odciążających, utrzymanie skóry w dobrej kondycji oraz regularna obserwacja.