W transmisji cyfrowej prowadzonej liniami kablowymi głównym problemem są zakłócenia elektromagnetyczne, które mogą indukować niepożądane napięcia i prądy w żyłach sygnałowych. Skutkiem bywają błędy bitowe, zakłócenia poziomów logicznych, jitter, a w praktyce: zrywanie łączności lub błędne działanie układów.
Odpowiedź "zastosować przewody ekranowane" jest poprawna, ponieważ ekran (folia, oplot lub ich kombinacja) tworzy barierę dla pola elektromagnetycznego i ogranicza sprzężenia:
- sprzężenie pojemnościowe (oddziaływanie pola elektrycznego),
- sprzężenie indukcyjne (oddziaływanie pola magnetycznego),
- oddziaływanie falowe (promieniowanie).
Dzięki ekranowaniu zmniejsza się zarówno podatność linii na zakłócenia, jak i jej emisja na zewnątrz. W praktyce efekt zależy także od poprawnej terminacji ekranu i zasad prowadzenia przewodów (separacja od kabli zasilających, unikanie pętli, właściwe uziemienie), ale sam wybór kabla ekranowanego jest kluczowym środkiem minimalizacji wpływu obcych pól.
Dlaczego pozostałe propozycje są niepoprawne w kontekście EMI?
- "umieścić kable w rurkach PCV" – PCV jest izolatorem i nie stanowi ekranu elektromagnetycznego; zapewnia głównie ochronę mechaniczną i organizację trasy.
- "zastosować kable ze wzmocnioną izolacją" – grubsza izolacja poprawia bezpieczeństwo elektryczne (np. odporność na przebicie), ale nie zapewnia skutecznego tłumienia zakłóceń elektromagnetycznych.
- "umieścić kable w ziemi na głębokości co najmniej 0,6 m" – ułożenie w gruncie może zmieniać warunki oddziaływań i ekranować w pewnym stopniu pola odległe, lecz nie jest uniwersalną metodą minimalizacji EMI dla transmisji kablowej (zwłaszcza w instalacjach wewnętrznych lub w pobliżu silnych lokalnych źródeł zakłóceń).
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: izolacja chroni przed napięciem, ekran chroni przed zakłóceniami elektromagnetycznymi.