Jeżeli w firmie spedycyjnej liczba przewozów rośnie dużo szybciej niż liczba klientów, to kluczową wskazówką jest relacja "przewozy na klienta". Skoro klientów przybyło tylko niewiele, a przewozów znacząco więcej, oznacza to, że przeciętny klient generuje większy wolumen zleceń niż wcześniej.
Dlaczego poprawna odpowiedź jest poprawna?
"Firma zwiększyła liczbę przewozów dla istniejących klientów" opisuje bezpośredni mechanizm, który tłumaczy rozbieżność obu wskaźników: wzrost nie musi wynikać z pozyskania nowych klientów, lecz z intensyfikacji współpracy z obecnymi (np. rozszerzenie zakresu obsługiwanych relacji, większa częstotliwość dostaw, przejęcie większej części łańcucha dostaw klienta).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe jako wyjaśnienie tej konkretnej rozbieżności?
- "Firma zwiększyła swoją wydajność o 30%." Wydajność może umożliwić obsługę większej liczby przewozów, ale nie wyjaśnia sama w sobie, dlaczego przewozów jest więcej przy prawie niezmienionej liczbie klientów. To raczej warunek realizacji wzrostu niż przyczyna popytu.
- "Firma zwiększyła swoje zasoby o 30%." Zasoby (ludzie, narzędzia, podwykonawcy) również mogą zwiększyć możliwości operacyjne. Jednak sam wzrost zasobów nie musi skutkować wzrostem liczby przewozów, jeśli nie ma większej liczby zleceń. Nie tłumaczy to wprost relacji przewozy–klienci.
- "Firma zwiększyła swoją działalność o 30%." To sformułowanie jest bardzo ogólne i w praktyce opisuje skutek (większa skala), a nie konkretną przyczynę widoczną w danych. Nie wskazuje mechanizmu, który powiązałby wzrost przewozów z niemal stałą liczbą klientów.
Wskazówka egzaminacyjna: w zadaniach z danymi liczbowymi szukaj wskaźnika pochodnego (tu: przewozy/klient). Jeśli jeden wskaźnik rośnie szybciej od drugiego, najczęściej zmienia się "średnia na jednostkę" (np. na klienta, na zlecenie, na trasę).