W cytowanym fragmencie wskazano, że pracodawca może odwołać pracownika z urlopu tylko w sytuacji wyjątkowej. Kluczowe są dwa elementy: po pierwsze muszą wystąpić okoliczności nieprzewidziane w chwili rozpoczynania urlopu, a po drugie te okoliczności muszą wymagać obecności pracownika w zakładzie. Oznacza to, że samo "chcenie" pracodawcy albo ogólna potrzeba kadrowa nie wystarcza — konieczna jest realna, nagła sytuacja, której nie dało się racjonalnie przewidzieć, gdy urlop się zaczynał.
Odpowiedź "gdy okoliczności wymagające obecności pracownika w zakładzie zaistniały podczas urlopu" jest zgodna z sensem warunku "nieprzewidziane w chwili rozpoczynania urlopu": chodzi o zdarzenia, które pojawiają się w trakcie urlopu (albo ujawniają się jako nieoczekiwane już po jego rozpoczęciu) i wymuszają powrót pracownika.
Odpowiedzi oparte na samej zgodzie ("gdy tylko pracownik wyrazi na to zgodę" oraz "gdy tylko pracownik i współpracownicy wyrażą na to zgodę") są nieadekwatne, bo w przytoczonym przepisie przesłanką nie jest zgoda, lecz zaistnienie nieprzewidzianych okoliczności i konieczność obecności w pracy. Z kolei wariant "gdy okoliczności… zaistniały przed urlopem" stoi w sprzeczności z wymogiem nieprzewidywalności w chwili rozpoczęcia urlopu — jeśli okoliczności istniały wcześniej, co do zasady nie spełniają kryterium wyjątkowości wynikającego z cytatu.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach z cytatem zwracaj uwagę na słowa ograniczające, takie jak "tylko wówczas", bo one wyznaczają warunek konieczny i zwykle eliminują odpowiedzi oparte na ogólnych zgodach czy uznaniowości.