W opisie sytuacji pana Jacka podano dwie istotne informacje: porusza się z pomocą balkonika oraz mieszka na trzecim piętrze w budynku bez windy. Taki układ środowiska mieszkaniowego tworzy realną przeszkodę w samodzielnym opuszczaniu mieszkania. Ograniczona możliwość wyjścia z domu wprost przekłada się na rzadsze spotkania z ludźmi, trudności w korzystaniu z oferty środowiska lokalnego i nasilanie poczucia osamotnienia. Dlatego najbardziej uzasadnione jest wskazanie na bariery architektoniczne jako podstawową przyczynę sytuacji.
Odpowiedź "są bariery ekonomiczne" nie wynika z treści zadania: nie ma informacji o braku środków na usługi, transport czy opłaty, więc nie można uznać finansów za czynnik podstawowy. Stwierdzenie "jest nieprzystosowanie społeczne pana Jacka" sugeruje problem natury społeczno-wychowawczej lub trwałe trudności w funkcjonowaniu w normach grupy, czego opis również nie potwierdza. Podobnie "jest niechęć pana Jacka do opuszczenia domu" dotyczy motywacji i postawy, jednak w zadaniu wyeksponowano obiektywną barierę w budynku; przy takiej przeszkodzie niechęć może być wtórna (np. wynikająca ze zmęczenia, lęku przed schodami czy ryzyka upadku), a nie pierwotna.
Z perspektywy pracy asystenta ważne jest rozróżnienie czynników środowiskowych i osobistych. Gdy dominują bariery architektoniczne, wsparcie powinno obejmować m.in. bezpieczną organizację wyjść, planowanie aktywności poza domem, poszukiwanie rozwiązań dostępnościowych oraz współpracę z otoczeniem i instytucjami. Jednocześnie warto monitorować stan emocjonalny podopiecznego i wzmacniać jego sprawczość, ale nie należy automatycznie przypisywać problemu "braku chęci", jeśli środowisko realnie ogranicza działanie.