Opisane badanie polega na wygrzewaniu (prażeniu) próbek piasku formierskiego w bardzo wysokiej temperaturze (rzędu 900–1000°C), a następnie na wyznaczeniu ubytku masy. Taka procedura służy do oceny, jaka część próbki ulega usunięciu w wyniku procesów zachodzących podczas silnego ogrzewania, czyli głównie:
- spalania składników organicznych (dodatków palnych),
- ulotnienia części związków lotnych,
- rozkładu niektórych składników, które w tej temperaturze oddają gazy.
Właśnie dlatego prawidłowym wynikiem tego badania są "straty przy prażeniu" (w praktyce często spotykane też pod nazwą loss on ignition/LOI). Interpretacja jest prosta: im większy ubytek masy po prażeniu, tym więcej w próbce było składników, które w tych warunkach ulegają spaleniu lub ulotnieniu. To ma znaczenie technologiczne, bo wpływa m.in. na gazotwórczość masy i ryzyko powstawania wad gazowych w odlewach.
Odpowiedź "temperatury spiekania" nie pasuje do opisu, ponieważ wyznaczanie temperatury spiekania wymaga obserwacji momentu łączenia się ziaren/zmian strukturalnych (lub kryterium deformacji), a nie tylko ważenia próbki przed i po ogrzewaniu w zadanym przedziale temperatur.
Odpowiedź "koloidalności glin" dotyczy właściwości frakcji ilastej (np. zdolności tworzenia układów koloidalnych), co bada się innymi metodami niż proste prażenie i ważenie całej próbki.
Odpowiedź "wilgotności" również jest niezgodna z warunkami testu: wilgotność oznacza się przez suszenie w znacznie niższej temperaturze (tak, aby usuwać wodę, a nie spalać dodatki). W zakresie 900–1000°C zachodzą procesy daleko wykraczające poza odparowanie wody, więc wynik nie byłby miarą wilgotności.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawia się "prażenie" i "ubytek masy", myśl o ocenie składników palnych/lotnych, a nie o parametrach związanych wyłącznie z wodą lub zjawiskami spiekania.