Punkt zamarzania mleka jest parametrem fizykochemicznym wynikającym z obecności w nim substancji rozpuszczonych (m.in. laktozy i soli mineralnych). W praktyce jest on wykorzystywany jako wskaźnik autentyczności mleka surowego, ponieważ dodanie wody rozcieńcza składniki rozpuszczone i powoduje przesunięcie punktu zamarzania w stronę wartości charakterystycznej dla wody. Dlatego badanie tego parametru ma na celu wykrycie zafałszowania polegającego na dolewaniu wody.
Odpowiedź "wody" jest poprawna, bo to właśnie rozcieńczanie jest typowym nadużyciem, które można ujawnić przez zmianę punktu zamarzania. Taki pomiar nie jest natomiast testem "na skład" w sensie bezpośredniego oznaczania białka czy tłuszczu, ani testem mikrobiologicznym.
- "białek" – to dystraktor odwołujący się do oceny wartości odżywczej. Zawartość białka w mleku oznacza się innymi metodami analitycznymi; punkt zamarzania nie jest badaniem ukierunkowanym na wykrywanie "dodatku białek".
- "tłuszczu" – zawartość tłuszczu również określa się odrębnymi metodami. Sam pomiar punktu zamarzania nie służy do wykrycia "dolewki tłuszczu", tylko do wykrycia rozcieńczania wodą.
- "drobnoustrojów" – liczba drobnoustrojów to zagadnienie mikrobiologiczne oceniane badaniami mikrobiologicznymi. Punkt zamarzania nie informuje wprost o zakażeniu czy czystości mikrobiologicznej.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się "punkt zamarzania" lub "krioskopia", najczęściej chodzi o autentyczność i wykrywanie rozcieńczania. Warto odróżniać badania fizykochemiczne (parametry jak punkt zamarzania) od badań składu (tłuszcz, białko) i od badań mikrobiologicznych (drobnoustroje).