Pojęcie deregulacji w ujęciu ekonomicznym oznacza zmniejszenie zakresu szczegółowych ograniczeń narzucanych przez państwo na danym rynku. W transporcie drogowym osób będzie to kojarzone przede wszystkim z ułatwieniem wejścia na rynek (mniej barier administracyjnych, większa konkurencja między przewoźnikami), a nie z przyznaniem wyłączności jednemu operatorowi.
Dlatego poprawna jest odpowiedź: "pełna swoboda dostępu do rynku transportowego." Oddaje ona istotę deregulacji: przedsiębiorcy mogą łatwiej rozpocząć działalność i konkurować ofertą (np. jakością, częstotliwością kursów, dodatkowymi usługami), a rynek w większym stopniu sam kształtuje strukturę podaży.
Dlaczego pozostałe propozycje są nieprawidłowe?
- "brak swobody kształtowania ceny usług." to cecha rynku silnie regulowanego (np. taryfy urzędowe, sztywne ceny), a nie deregulowanego. Deregulacja zwykle zwiększa elastyczność cenową i konkurencję cenową.
- "występowanie monopolu podaży usług przewozowych." opisuje sytuację, w której rynek jest zdominowany przez jednego dostawcę. Monopol jest przeciwieństwem oczekiwanego skutku deregulacji, bo ogranicza konkurencję i wybór dla pasażera.
- "wyłączność prowadzenia transportu przez jedno przedsiębiorstwo." to wprost formalna wyłączność (koncesja/monopol ustawowy lub decyzja organizatora). Taka konstrukcja jest typowa dla silnej reglamentacji, a nie dla swobodnego dostępu do rynku.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w odpowiedziach pojawiają się hasła typu wyłączność, monopol, brak swobody, najczęściej opisują one regulację lub ograniczoną konkurencję. Deregulacja w testach najczęściej łączy się z otwarciem rynku i większą konkurencją między przewoźnikami.