Strefa zdemilitaryzowana (DMZ) to wydzielony segment sieci, w którym umieszcza się systemy wystawione na ruch z Internetu (np. serwer WWW, serwer poczty, reverse proxy, bramy VPN). Kluczowa idea polega na tym, że urządzenia publiczne nie znajdują się bezpośrednio w sieci LAN, lecz w oddzielnej strefie chronionej regułami zapory.
Dlaczego poprawna jest odpowiedź o oddzieleniu serwerów od sieci lokalnej?
DMZ realizuje zasadę segmentacji i ograniczania zaufania: dopuszcza się ruch z Internetu do DMZ tylko na niezbędne usługi, a ruch z DMZ do LAN jest dodatkowo ograniczony (często minimalny lub żaden). Dzięki temu ewentualne przejęcie serwera publicznego ma mniejsze szanse przerodzić się w przejęcie zasobów wewnętrznych.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "Całkowite odcięcie serwerów i sieci od Internetu (Intranet)" – DMZ nie oznacza odłączenia od Internetu. Przeciwnie: zwykle dotyczy hostów, które mają być dostępne z Internetu, ale w kontrolowanych warunkach.
- "Uproszczenie konfiguracji przez wyeliminowanie zapory i NAT" – DMZ jest typowo elementem architektury opartej o zaporę (lub zapory) i reguły filtrowania. Usunięcie firewalla zmniejsza bezpieczeństwo, a NAT nie jest "celem DMZ" (może występować, ale jest mechanizmem adresacji/routingu, nie sednem strefy DMZ).
- "Zwiększenie przepustowości" – wydzielenie DMZ nie jest mechanizmem przyspieszania sieci. Może pośrednio porządkować ruch, ale jego podstawowym zadaniem jest ochrona i separacja stref, a nie poprawa parametrów transmisyjnych.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w odpowiedziach pojawia się "oddzielenie/segmentacja/strefa pośrednia", to zwykle opisuje DMZ. Sformułowania o "całkowitym odcięciu" lub "zwiększeniu przepustowości" najczęściej dotyczą innych zagadnień.