Opis wskazuje na sytuację, w której negocjujący stawia relację ponad własne cele: zależy mu na długofalowej współpracy, więc świadomie ustępuje i rezygnuje z części swoich oczekiwań. Taki sposób działania jest typowy dla stylu dostosowania (ustępliwego). W efekcie druga strona częściej realizuje swoje interesy, a osoba ustępująca uzyskuje mniej, co dobrze pasuje do wyniku "wygrany–przegrany".
W praktyce (np. w pracy technika organizacji reklamy) taki styl może się pojawić, gdy agencja lub osoba prowadząca projekt godzi się na mniej korzystne warunki (zakres, terminy, budżet), aby utrzymać kluczowego klienta. Może to być świadoma decyzja strategiczna, ale długotrwale stosowana może prowadzić do obniżenia marży, przeciążenia zespołu lub precedensu kolejnych ustępstw.
Dlaczego pozostałe style nie pasują do opisu?
- Dominacja oznacza forsowanie własnych celów i twardą postawę; relacja jest tu zwykle drugorzędna, a ustępstwa są ograniczane. To przeciwieństwo świadomej rezygnacji z własnych celów.
- Kompromis zakłada wzajemne ustępstwa obu stron, zwykle bliżej wyniku "częściowo wygrany–częściowo przegrany" dla obu, a nie jednostronne oddanie korzyści.
- Unikanie polega na odsuwaniu lub omijaniu negocjacji/konfliktu (brak wejścia w meritum), a w opisie mamy aktywne uczestnictwo i świadome ustępstwo w trakcie negocjowania.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawia się "utrzymanie relacji" oraz "rezygnacja z własnych celów", najczęściej chodzi o styl ustępliwy/dostosowania, a nie o kompromis (który wymaga ustępstw po obu stronach).