W pytaniu opisano zestaw zachowań samicy obserwowanych w obecności samca: przysiadanie, unoszenie ogona, oddawanie niewielkich ilości moczu oraz wyraźne uwidocznienie sromu (tzw. "błyskanie"). Taki obraz jest charakterystyczny dla klaczy w rui, która w kontakcie z ogierem prezentuje wyraźne sygnały ułatwiające dopuszczenie do krycia.
Dlaczego "klaczy" jest poprawne?
U klaczy jednym z rozpoznawalnych objawów rui jest właśnie "błyskanie" sromem (rytmiczne odsłanianie) oraz częste oddawanie małych ilości moczu, którym towarzyszy postawa z uniesionym ogonem. Opis z pytania łączy kilka cech naraz, co zwiększa pewność rozpoznania gatunku.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- Lochy – u świń przy ocenie rui bardzo ważny jest odruch tolerancji (tzw. odruch stojący) na ucisk i obecność knura; "błyskanie" sromem i specyficzne przysiadanie z częstym moczeniem nie stanowią typowego, najbardziej charakterystycznego zestawu sygnałów.
- Krowy – u bydła często zwraca się uwagę m.in. na tolerowanie obskakiwania/stanowienie, wzmożoną aktywność i śluz; opis z pytania jest bardziej typowy dla klaczy niż dla krowy.
- Kozy – u kóz objawy rui obejmują m.in. niepokój, beczenie, poszukiwanie kozła i machanie ogonem, ale "błyskanie" sromem w podanym sensie nie jest klasycznym wyróżnikiem jak u klaczy.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w opisie pojawia się jednocześnie uniesiony ogon + częste oddawanie małych ilości moczu + "błyskanie" sromem, jest to mocna kombinacja wskazująca na ruję u klaczy.