Pytanie dotyczy tego, jaka jest zasada odpowiedzialności cywilnej właściciela (lub osoby sprawującej pieczę) za szkodę wyrządzoną przez psa. W praktyce chodzi o to, czy do przypisania odpowiedzialności trzeba wykazać naganne zachowanie człowieka, czy też odpowiada on "automatycznie".
Prawidłowa odpowiedź: wina w nadzorze.
"Wina w nadzorze" oznacza, że podstawą odpowiedzialności jest zarzut, iż osoba zobowiązana do pilnowania zwierzęcia nie dochowała należytej staranności w sprawowaniu nad nim pieczy (np. brak kontroli, brak zabezpieczenia, pozostawienie psa bez właściwego dozoru). Kluczowe jest powiązanie szkody z niedopełnieniem obowiązku nadzoru.
- Dlaczego nie "ryzyka"? Odpowiedzialność na zasadzie ryzyka jest surowsza – co do zasady nie wymaga wykazywania winy, opiera się na samym fakcie zaistnienia zdarzenia w określonej sferze ryzyka. W przypadku szkód wyrządzonych przez psa regułą nie jest automatyczna odpowiedzialność niezależna od staranności nadzoru.
- Dlaczego nie "słuszności"? Zasada słuszności to wyjątkowa konstrukcja stosowana w szczególnych sytuacjach, gdy względy sprawiedliwości przemawiają za przyznaniem rekompensaty mimo braku typowych przesłanek. Pytanie dotyczy reguły ("co do zasady"), więc wybór tej odpowiedzi byłby myleniem wyjątku z podstawowym mechanizmem.
- Dlaczego nie "winy w wyborze"? "Wina w wyborze" wiąże się z błędnym doborem osoby, której powierza się wykonanie czynności (np. wybór niekompetentnego wykonawcy). To inny typ zarzutu niż nienależyty dozór. W przypadku psa problemem jest najczęściej brak właściwego nadzoru, a nie wadliwy "wybór" zwierzęcia lub opiekuna w sensie tej konstrukcji.
Wskazówka egzaminacyjna: Jeśli w pytaniu pojawia się zwrot o "właścicielu psa" i "szkodzie wyrządzonej przez psa", najpierw sprawdź, czy pytanie pyta o regułę odpowiedzialności zależnej od staranności dozoru. Słowa-klucze: nadzór, piecza, pilnowanie – to zwykle prowadzi do "winy w nadzorze".
W pracy administracyjnej taka wiedza przydaje się do poprawnego informowania interesantów o ogólnych zasadach odpowiedzialności cywilnej oraz do wstępnego porządkowania stanu faktycznego (kto miał obowiązek nadzoru, jakie działania podjął, czy można mówić o dochowaniu staranności).