U pacjenta unieruchomionego w łóżku opiekun medyczny wykonuje codzienną toaletę całego ciała, ponieważ pacjent nie jest w stanie samodzielnie zadbać o higienę. Taka czynność ma cel bezpośredni: utrzymanie czystości ciała i higieny skóry. W praktyce oznacza to usuwanie potu, zanieczyszczeń i martwego naskórka oraz utrzymanie skóry w stanie, który sprzyja komfortowi i dobrej kondycji ogólnej.
Odpowiedź "czystości" jest poprawna, bo mycie jest typową czynnością higieniczną realizującą właśnie tę potrzebę. W ujęciu teorii potrzeb stosowanych w pielęgnowaniu potrzeby fizjologiczne (w tym higiena/czystość) mają charakter podstawowy i wymagają zaspokojenia w pierwszej kolejności, zwłaszcza gdy pacjent jest zależny od opiekuna.
Pozostałe propozycje opisują raczej skutki uboczne lub inne obszary potrzeb:
- "bezpieczeństwa" – higiena rzeczywiście może zmniejszać ryzyko namnażania drobnoustrojów i zakażeń, ale jest to efekt pośredni wynikający z utrzymania czystości, a nie pierwotny cel mycia.
- "bliskości" – podczas mycia występuje kontakt fizyczny i rozmowa, co może budować relację, jednak czynność nie jest wykonywana po to, by zaspokajać potrzebę bliskości, tylko by zadbać o higienę.
- "uznania" – uznanie dotyczy potrzeb psychospołecznych (poczucia wartości, szacunku). Mycie całego ciała nie jest działaniem ukierunkowanym na uznanie; ewentualne poczucie godności i komfortu to konsekwencje właściwej opieki, a nie główny cel zabiegu.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się konkretna czynność pielęgnacyjno-higieniczna (toaleta, mycie, zmiana bielizny), najpierw szukaj odpowiedzi odpowiadającej potrzebie fizjologicznej realizowanej najbardziej bezpośrednio. Dopiero potem rozważ profilaktykę i potrzeby psychospołeczne jako następstwa.