W metodyce masażu kluczowe jest indywidualne dawkowanie bodźca. "Czas trwania pojedynczego zabiegu" nie jest wartością stałą – ustala się go tak, aby osiągnąć zamierzony efekt (np. rozluźnienie, poprawę trofiki, działanie przeciwbólowe), a jednocześnie nie przeciążyć tkanek i układu nerwowego pacjenta.
Na czas masażu realnie wpływa wielkość powierzchni masowanej: im większa okolica (np. całe plecy i kończyny dolne), tym więcej czasu potrzeba na wykonanie pełnego, poprawnego technicznie zabiegu (wstęp, część główna, zakończenie) bez pośpiechu.
Istotny jest również aktualny stan zdrowia pacjenta. Osłabienie, podwyższona wrażliwość bólowo-dotykowa, reakcje wegetatywne czy okres rekonwalescencji mogą wymagać skrócenia czasu, zmniejszenia intensywności albo podziału pracy na mniejsze odcinki.
Równie ważny jest rodzaj schorzenia i cel terapeutyczny: inne parametry (w tym czas) stosuje się przy dolegliwościach bólowych, inne przy przeciążeniach, a inne w stanach wymagających szczególnej ostrożności. Rozpoznanie ukierunkowuje dobór technik i organizację zabiegu.
Natomiast odpowiedź "płci osoby masowanej" nie stanowi samodzielnej, metodycznej podstawy do ustalania czasu trwania masażu. O tym, jak długo masować, decydują czynniki kliniczne i funkcjonalne (obszar, reakcja tkanek, stan pacjenta, wskazania i przeciwwskazania), a nie sama cecha demograficzna. Pomyłki wynikają zwykle z uogólnień (np. że "mężczyzna wymaga dłużej/krócej"), które nie zastępują oceny indywidualnej.