W omdleniu najważniejsze jest bezpieczeństwo i ocena stanu poszkodowanego. Na początku zdarzenia osoba może być nieprzytomna albo "na granicy" przytomności (splątana, z nudnościami), dlatego podawanie picia, jedzenia czy leków jest działaniem ryzykownym. Może dojść do zachłyśnięcia (treść dostaje się do dróg oddechowych), co stanowi poważne zagrożenie.
Prawidłowe postępowanie w pierwszych minutach obejmuje w praktyce:
- zabezpieczenie miejsca i przerwanie zabiegu,
- sprawdzenie reakcji (przytomności) i ocena oddechu,
- ułożenie w pozycji leżącej; często pomocne bywa uniesienie nóg, aby ułatwić dopływ krwi do mózgu,
- poluzowanie uciskającej odzieży i zapewnienie dopływu świeżego powietrza,
- obserwację i wezwanie pomocy, jeśli stan się nie poprawia lub są niepokojące objawy.
Odpowiedź "Ruszać poszkodowanego" jest zbyt ogólna: nie wykonuje się zbędnych, gwałtownych ruchów, ale zwykle trzeba poszkodowanego bezpiecznie ułożyć, co oznacza pewną formę przemieszczenia. Samo "nie ruszać" nie jest więc uniwersalnym zakazem w omdleniu.
"Układać w pozycji przeciwwstrząsowej" (w praktyce: na plecach z uniesionymi nogami) bywa stosowane w omdleniu, bo może poprawić powrót żylny i perfuzję mózgu. Nie jest to czynność zakazana z definicji; kluczowe jest, aby robić to ostrożnie i adekwatnie do objawów.
"Tamować krwawień" nie jest typowym elementem postępowania przy samym omdleniu, ale jeśli doszło do urazu i krwawienia, jego tamowanie może być zasadne. To nie jest "czynność, której nie wolno", tylko działanie zależne od sytuacji.
Wniosek egzaminacyjny: w pierwszej fazie priorytetem są drożność dróg oddechowych i obserwacja, a nie karmienie, pojenie czy podawanie leków.