Kompresjoterapia kończyn dolnych jest kojarzona z zabiegami wspomagającymi drenaż limfatyczny, poprawę krążenia żylnego oraz redukcję obrzęków i cellulitu. W gabinetowej praktyce kosmetologicznej kluczowe jest to, że są to procedury oparte na czynniku mechanicznym związanym ze ciśnieniem oddziałującym na tkanki.
Odpowiedź "podciśnienie" odnosi się do terapii próżniowej (vacuum therapy), w której za pomocą ssania wytwarza się różnicę ciśnień i uzyskuje efekt mobilizacji tkanek oraz wsparcia odpływu chłonki. W przekazach edukacyjnych z obszaru kosmetologii bywa, że pojęcie "kompresjoterapia" funkcjonuje szerzej i obejmuje również metody próżniowe, co prowadzi do łączenia zabiegu właśnie z podciśnieniem.
Pozostałe propozycje nie pasują do istoty terapii ciśnieniowych:
- "temperatura" jest czynnikiem fizycznym, ale dotyczy głównie termoterapii (ogrzewanie/chłodzenie). Kompresjoterapia nie opiera się na efekcie termicznym jako mechanizmie wiodącym.
- "światło IPL" to źródło energii optycznej używane w zabiegach fototerapeutycznych (np. depilacja, fotoodmładzanie w zależności od parametrów), a nie w procedurach uciskowych/próżniowych.
- "prąd galwaniczny" dotyczy elektroterapii i jonoforezy. To inna grupa metod fizykalnych niż zabiegi ciśnieniowe na kończyny dolne.
W nauce do egzaminu warto rozróżniać: presoterapia (ciśnienie dodatnie i sekwencyjne napełnianie mankietów) oraz terapia próżniowa (podciśnienie). Pytania egzaminacyjne często sprawdzają właśnie dopasowanie czynnika fizycznego do nazwy i mechanizmu zabiegu.