Wada bluzki w okolicy szyi i kołnierza najczęściej wynika z nieprawidłowej geometrii dekoltu (podkroju szyi) względem kołnierza. Jeśli podkrój jest zbyt płytki lub ma nieodpowiedni przebieg, kołnierz po wszyciu może odstawać, marszczyć się albo "ciągnąć" materiał przy linii szyi. W takiej sytuacji samo modelowanie kołnierza nie usuwa przyczyny problemu, bo kołnierz jest elementem dopasowywanym do konkretnego obwodu i kształtu wykończenia szyi.
Dlatego właściwa kolejność działań to: odprucie kołnierza (żeby uzyskać dostęp do linii dekoltu), następnie pogłębienie podkroju szyi (czyli korekta wykroju/odszycia w miejscu, gdzie dekolt jest za wysoki lub za ciasny) i dopiero potem ponowne wszycie kołnierza z kontrolą ułożenia na odcinkach łukowych oraz zgodnością punktów montażowych.
Dlaczego pozostałe propozycje są nieadekwatne? Zmiana kształtu kołnierza i ponowne wszycie może chwilowo zamaskować objaw, ale bez korekty dekoltu problem zwykle wraca, bo kołnierz dalej "pracuje" na niewłaściwej linii wszycia. Pogłębianie szwów ramieniowych dotyczy raczej ustawienia długości ramion i położenia linii barku; nie rozwiązuje typowej wady wynikającej z dekoltu. Rozprucie szwów ramieniowych i pogłębianie zaszewek barkowych odnosi się do dopasowania w obszarze barków i nadmiaru materiału, a nie do obwodu/krzywizny podkroju szyi, który determinuje poprawne wszycie kołnierza.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy wada jest "przy szyi", najpierw sprawdź, czy przyczyną jest linia dekoltu (podkrój, obwód, krzywizna), a dopiero potem rozważ korekty barku i ramienia.