Rozłącznik (łącznik) wstawiony w tor prądowy działa jak element, który może zamykać lub otwierać obwód. Gdy rozłącznik jest zamknięty, obwód tworzy ciągłą ścieżkę: źródło zasilania (nie pokazane na uproszczonym rysunku) → R1 → rozłącznik → R2 → powrót do źródła. Wtedy prąd może płynąć, a jego wartość zależy m.in. od rezystancji R1 i R2.
Jeżeli rozłącznik zostanie otwarty, w obwodzie pojawia się przerwa. Taka przerwa jest w praktyce równoważna bardzo dużej rezystancji (dążącej do nieskończoności), czyli braku przewodzenia. Skutkiem jest brak zamkniętej drogi przepływu ładunków, więc prąd w obwodzie zostaje przerwany (spada do zera) w całej gałęzi szeregowej.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- Stwierdzenie, że prąd "wzrośnie", jest sprzeczne z ideą otwartego obwodu: bez ciągłości nie może pojawić się większy prąd.
- Stwierdzenie, że prąd "spadnie", bywa mylące, bo sugeruje zmianę na mniejszą, ale niezerową wartość. W idealnym modelu otwarcie rozłącznika powoduje zanik prądu, a nie tylko jego zmniejszenie.
- Stwierdzenie, że prąd "nie ulegnie zmianie", ignoruje fakt, że rozłącznik decyduje o tym, czy obwód jest zamknięty.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy na schemacie w szeregu widzisz element opisany jako rozłącznik/łącznik, rozważ dwa stany. Zamknięty → obwód działa. Otwarty → przerwa → prąd w tej gałęzi = 0.