Skuteczność sztucznego unasienniania ocenia się najczęściej poprzez wskaźnik zapłodnienia (conception rate), czyli stosunek liczby uzyskanych ciąż do liczby wykonanych zabiegów. Do takiej oceny wykorzystuje się dokumentację zabiegów (daty inseminacji) oraz wyniki kontroli ciąży.
Z podanej tabeli wynika, że:
- 01.01 zwierzę zostało unasiennione, a 01.02 odnotowano "Brak ciąży" – ta próba była nieskuteczna.
- 01.03 wykonano kolejne unasiennianie, a 01.04 odnotowano "Ciąża" – ta próba zakończyła się powodzeniem.
Mamy więc 2 zabiegi i 1 ciążę. Obliczenie jest proste:
skuteczność = 1 / 2 = 0,5 = 50%
Przy przyjętej w kontekście klasyfikacji (niska <40%, średnia 40–60%, wysoka >60%) wynik 50% należy zakwalifikować jako średnią skuteczność. To uzasadnia odpowiedź: "Średnia skuteczność, ponieważ zwierzę zaszło w ciążę po drugim zabiegu."
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "Niska skuteczność, ponieważ zwierzę nie zaszło w ciążę po pierwszym zabiegu." – pojedyncze niepowodzenie nie przesądza o niskiej skuteczności; trzeba uwzględnić wszystkie próby i policzyć wskaźnik.
- "Wysoka skuteczność, ponieważ zwierzę zaszło w ciążę." – sama ciąża nie oznacza wysokiej skuteczności, jeśli do uzyskania ciąży potrzebne były kolejne podejścia.
- "Nie można ocenić skuteczności na podstawie tych danych." – dane są wystarczające, bo znamy liczbę inseminacji i wynik (brak ciąży/ciąża) po każdej próbie.
W praktyce taka analiza pomaga monitorować rozród, wychwycić spadek efektywności i szybciej szukać przyczyn (termin inseminacji względem rui, jakość nasienia, stan zdrowia zwierzęcia, technika zabiegu).