W fotografii ekspozycję kontrolują trzy powiązane parametry: czas naświetlania, przysłona i czułość ISO. Jeżeli jeden z nich zmienisz, aby utrzymać takie samo naświetlenie, musisz skompensować zmianę jednym z pozostałych.
W zadaniu punktem wyjścia są poprawne ustawienia dla ISO 400/27°: 1/125 s i f/8. Następnie przysłona ma zostać zmieniona na f/4, a czas ma pozostać bez zmian. Kluczowe jest więc policzenie, o ile zmienia się ilość światła wpadającego przez obiektyw.
Pełne działki przysłony działają skokowo: każda działka to zmiana ilości światła około 2×. Sekwencja pełnych działek to m.in. f/8 → f/5,6 → f/4. To są dwie działki "w stronę jaśniej", czyli łącznie 4× więcej światła przy tym samym czasie.
Skoro czasu nie wolno zmienić, jedyną kompensacją pozostaje ISO. Żeby zrównoważyć 4× wzrost światła z przysłony, trzeba obniżyć ISO 4× (czyli o 2 działki): ISO 400 → ISO 200 (1 działka) → ISO 100 (2 działki). Dlatego poprawna odpowiedź to ISO 100/21°.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- ISO 50/18° to obniżenie o 3 działki (400→200→100→50), czyli 8×. Dałoby to zdjęcie zbyt ciemne.
- ISO 200/24° to obniżenie tylko o 1 działkę (2×). Przy przysłonie f/4 zdjęcie byłoby zbyt jasne.
- ISO 800/30° zwiększa czułość (jaśniej) zamiast ją zmniejszyć, więc prześwietlenie byłoby jeszcze większe.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy zmieniasz przysłonę o n pełnych działek i czas zostaje stały, ISO zmieniasz o n działek w przeciwną stronę.