W typologii sezonowej "zima" jest zwykle klasyfikowana jako typ chłodny i dość kontrastowy. W praktyce fryzjerskiej oznacza to, że klientce o takim typie urody częściej służą odcienie, które nie wprowadzają ciepłego "złotego" refleksu, tylko utrzymują chłód barwy i potrafią podbić kontrast oprawy (oczy, brwi) względem skóry.
Odpowiedź "fioletu" pasuje do tej logiki, ponieważ fiolet oraz odcienie śliwkowe zwykle są odbierane jako chłodniejsze i mogą wzmacniać wrażenie elegancji oraz wyrazistości. Taki kierunek bywa wybierany także wtedy, gdy celem jest ochłodzenie koloru i uniknięcie efektu "żółtawych" refleksów.
Dlaczego pozostałe propozycje są gorsze w kontekście typu "zima"?
- "złota" – kojarzy się z ciepłym, żółtawym refleksem. U osób o chłodnej tonacji może to dawać wrażenie nieharmonijnego ocieplenia i podkreślać zaczerwienienia lub nierówności kolorytu skóry.
- "miedzi" – miedziane odcienie są z reguły bardzo ciepłe (pomarańczowo-rude). Często lepiej współgrają z typami ciepłymi, a przy "zimie" mogą "gryźć się" z chłodnym podtonem cery.
- "czerwieni" – wiele czerwieni (zwłaszcza klasyczne, ciepłe rudości) również ociepla wizerunek. Co prawda istnieją czerwienie chłodne (np. wiśniowe), ale w tej odpowiedzi nie ma doprecyzowania, więc jako ogólna propozycja jest mniej trafna niż wskazanie fioletu.
Wskazówka egzaminacyjna: w zadaniach o typach urody najpierw rozstrzygaj ciepły vs chłodny, a dopiero potem wybieraj konkretny odcień. To zmniejsza ryzyko wyboru barwy "ładnej", ale niepasującej temperaturowo.