W tym zadaniu kluczowe są dwa kroki: poprawny odczyt rozkładu oraz poprawne policzenie różnicy czasu.
1) Odczyt rozkładu jazdy
Najpierw wybiera się część rozkładu przeznaczoną na sobotę. Następnie wyszukuje się kursy oznaczone jako niskopodłogowe i wskazuje ten, który jest najbliższy, ale dopiero po godzinie 16:12. To ważne: nie interesuje nas kurs "około" tej godziny ani kurs wcześniejszy, tylko pierwszy dostępny po przybyciu pasażera.
2) Obliczenie czasu oczekiwania
Gdy znamy godzinę najbliższego odjazdu po 16:12, liczymy różnicę w minutach. W typowej sytuacji (gdy oba czasy mieszczą się w tej samej godzinie) jest to proste odejmowanie minut: od minuty odjazdu odejmuje się 12. Otrzymana różnica w tym zadaniu wynosi 30 minut, dlatego poprawna odpowiedź to "30 minut."
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "19 minut." zwykle wynika z odczytania niewłaściwego kursu (np. innej rubryki/oznaczenia) albo z pomylenia kolejności kursów i wybrania nie tego "najbliższego po 16:12".
- "14 minut." często jest efektem pobieżnego spojrzenia na rozkład i wybrania kursu nieoznaczonego jako niskopodłogowy lub z innego dnia tygodnia.
- "48 minut." bywa skutkiem błędu rachunkowego (mechaniczne operowanie cyframi) albo wzięcia pod uwagę kursu znacznie późniejszego, pomijając wcześniejszy dostępny autobus niskopodłogowy.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze podkreśl w treści warunki: "sobota", "najbliższy" oraz "niskopodłogowy". Dopiero potem czytaj rozkład i wykonaj obliczenie różnicy czasu.