W doborze preparatu do dezynfekcji kluczowe są nie tylko deklarowane spektrum i poziom działania biobójczego, ale też bezpieczeństwo pacjenta oraz ryzyko pozostałości chemicznych na wyrobie. Gdy sprzęt z tworzyw sztucznych ma bezpośredni kontakt z tkankami lub elementami układu oddechowego, niedopuszczalne jest narażanie pacjenta na substancje o silnym działaniu drażniącym lub toksycznym oraz takie, które mogą utrzymywać się na powierzchni materiału.
Odpowiedź "formaldehyd" jest właściwa, ponieważ formaldehyd jest znany z niekorzystnych właściwości użytkowych w kontekście bezpieczeństwa ekspozycji: może działać drażniąco i toksycznie, a dodatkowo w praktyce reprocessingu istotne jest ryzyko pozostawania śladów substancji na materiale (szczególnie gdy wyrób ma złożoną geometrię lub jest porowaty/ma mikrorysy). Z tego powodu dla elementów mających kontakt z tkankami i drogami oddechowymi dąży się do metod i preparatów o lepszym profilu bezpieczeństwa oraz z jasno określonym, skutecznym płukaniem/neutralizacją.
Pozostałe opcje są typowo kojarzone z nowocześniejszymi grupami substancji czynnych wykorzystywanych w dezynfekcji wysokiego poziomu lub w procesach dekontaminacji (w zależności od zastosowania i koncentracji), dlatego same z siebie nie stanowią tak jednoznacznego "czynnika dyskwalifikującego" jak formaldehyd. Aktywny tlen to określenie odnoszone do utleniających mechanizmów działania, glukoprotamina bywa wskazywana jako substancja stosowana w preparatach do dezynfekcji, a kwas nadoctowy jest silnym utleniaczem używanym m.in. w reprocessingu – jednak w każdym przypadku o dopuszczeniu decydują instrukcje producenta wyrobu, kompatybilność materiałowa oraz poprawne płukanie i kontrola procesu.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się "kontakt z tkankami/układem oddechowym", myśl o ograniczaniu ekspozycji pacjenta na związki o wysokiej toksyczności i o ryzyku pozostałości na materiale, nie tylko o "mocy" działania biobójczego.