W przypadku czynnego osuwiska na skarpie zwałowiska kluczowe jest działanie, które realnie i szybko poprawia stateczność skarpy. Rozwiązaniem typowo stosowanym w takim celu jest budowa przypory, czyli nasypu/elementu dociążającego i podpierającego u podnóża skarpy. Taki zabieg zmniejsza skłonność mas do zsuwu, bo zwiększa opór i "kontruje" siły wywołujące ruch.
Odpowiedź "budowa przypory." jest poprawna, ponieważ odnosi się do zabezpieczenia o charakterze konstrukcyjnym, bezpośrednio wpływającego na równowagę sił w rejonie potencjalnej powierzchni poślizgu. W praktyce górniczej takie działania traktuje się jako jedne z podstawowych przy stabilizacji skarp i zwałowisk.
Pozostałe propozycje nie są najlepszym wyborem dla zabezpieczenia czynnego osuwiska:
- "wysiew roślin wolnokwitnących." – zabiegi biologiczne (obsiew, zadarnianie) mogą ograniczać erozję powierzchniową i wspomagać rekultywację, ale ich efekt jest powolny i zwykle niewystarczający, gdy ruch mas już trwa.
- "kontrola jakości zwałowanych mas nadkładowych i skały płonnej." – jest ważna dla prawidłowego prowadzenia zwałowania (np. unikania niekorzystnego uziarnienia, warstwowania, nadmiernego uwodnienia), jednak sama kontrola nie stanowi zabezpieczenia osuwiska; to działanie organizacyjno-technologiczne, a nie stabilizujące.
- "wykonanie rowów odwadniających przy krawędzi wierzchowiny zwałowiska." – odwodnienie bywa istotne, bo woda pogarsza stateczność (zwiększa ciężar, ciśnienie porowe i może osłabiać grunt). Jednak rowy przy krawędzi to zwykle element ograniczania dopływu wód opadowych, a nie bezpośrednie wzmocnienie strefy poślizgu. W sytuacji osuwiska czynnego najczęściej potrzebne jest też rozwiązanie konstrukcyjne, takie jak przypora.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: czynne osuwisko wymaga przede wszystkim działań, które zwiększają stateczność (np. dociążenie, podparcie, wzmocnienie), natomiast rekultywacja biologiczna i sama kontrola procesu to działania pomocnicze lub długofalowe.