W ortozie unieruchamiającej staw biodrowy z wysokim koszem kluczowe jest uzyskanie stabilizacji miednicy oraz ograniczenie niepożądanych ruchów w obrębie biodra. Aby to osiągnąć, kosz obejmuje tułów na znacznej długości, stabilizując także odcinek lędźwiowy. Jednocześnie konstrukcja nie może "zamykać" klatki piersiowej ani blokować pracy obręczy barkowej, bo pogarsza to komfort, może nasilać ucisk i utrudniać oddychanie.
Dlatego jako punkt odniesienia dla wysokości górnego brzegu stosuje się kąty łopatek. Ustawienie górnego brzegu 3–5 cm poniżej kątów łopatek pozwala zachować ruchomość łopatek (ważną w czynnościach dnia codziennego) oraz ogranicza ryzyko konfliktu z górną częścią klatki piersiowej. Jednocześnie kosz pozostaje na tyle wysoki, by zapewniać skuteczne podparcie tułowia i stabilizację potrzebną przy unieruchomieniu biodra.
Odpowiedzi odnoszące się do ustawienia "powyżej kątów łopatek" są niekorzystne, bo zbyt wysoki kosz może ograniczać pracę łopatek i nasilać dyskomfort w obrębie obręczy barkowej. Z kolei warianty "przy grzebieniach biodrowych" są typowe dla niższych konstrukcji i stanowią punkt odniesienia położony wyraźnie niżej; w kontekście wysokiego kosza mogą skutkować zbyt małym sięgnięciem kosza ku górze, a więc gorszą stabilizacją tułowia.
W praktyce technik ortopeda lokalizuje punkty anatomiczne palpacyjnie (kąty łopatek), wyznacza linię górnego brzegu kosza w kierunku kaudalnym i podczas przymiarki ocenia: komfort oddychania, brak ucisku żeber, zakres ruchu obręczy barkowej oraz skuteczność stabilizacji miednicy. To połączenie anatomii i funkcji decyduje o prawidłowej wysokości kosza.