W codziennej opiece nad osobą chorą i niesamodzielną (np. podczas zmiany pieluchomajtek) kluczowe jest ograniczanie podrażnień skóry. Skóra ma naturalny, lekko kwaśny odczyn, który wspiera jej funkcje ochronne (bariera naskórkowa i tzw. kwaśny płaszcz). Z tego powodu środki do mycia okolic szczególnie wrażliwych powinny mieć pH możliwie zbliżone do odczynu skóry.
Odpowiedź "5,5." jest właściwa, bo jest to wartość kojarzona z fizjologicznym, lekko kwaśnym pH skóry. W praktyce oznacza to mniejsze ryzyko przesuszenia, pieczenia i naruszenia bariery ochronnej w porównaniu z preparatami o bardziej "zasadowym" odczynie.
Dlaczego pozostałe propozycje nie są najlepszym wyborem?
- "5,8." – nadal jest to zakres kwaśny, ale mniej zbliżony do typowego pH skóry; w pytaniu chodzi o wybór najtrafniejszej wartości.
- "5,9." – podobnie jak wyżej, oddala się od wartości uznawanej za najbardziej zgodną z odczynem skóry, co może mieć znaczenie przy skórze już podrażnionej przez wilgoć i tarcie.
- "6,0." – jest to już wyraźniej przesunięte w kierunku mniej kwaśnego odczynu; przy pielęgnacji okolic narażonych na macerację i otarcia zwykle preferuje się preparaty jak najbliższe pH skóry.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pytanie dotyczy pH preparatów "dla skóry" lub "dla skóry wrażliwej", najczęściej poszukuje się wartości około 5,5, a nie pH neutralnego (około 7), które jest neutralne dla wody, lecz nie odpowiada fizjologicznemu odczynowi skóry.