Klucz do rozwiązania polega na rozróżnieniu źródła zagrożenia: czy wynika ono z procesów naturalnych, czy z działalności człowieka. Do naturalnych zagrożeń środowiska zalicza się zjawiska meteorologiczne, klimatyczne i geologiczne, które zachodzą bez bezpośredniej przyczyny antropogenicznej.
Odpowiedź "długotrwałych przemysłowych emisji pyłów" jest właściwa jako ta, której nie zalicza się do naturalnych zagrożeń, ponieważ emisje przemysłowe powstają w wyniku funkcjonowania instalacji i procesów technologicznych. Są to więc oddziaływania o charakterze antropogenicznym, często możliwe do ograniczania poprzez technologie odpylania, zmiany paliw, modernizacje instalacji i kontrolę emisji.
Pozostałe propozycje opisują zjawiska, które typowo klasyfikuje się jako naturalne:
- "huraganów i trąb powietrznych" – ekstremalne zjawiska atmosferyczne mogą powodować szkody w ekosystemach i infrastrukturze, ale ich mechanizm jest naturalny.
- "długotrwałych silnych mrozów" – ekstremalne warunki termiczne oddziałują na organizmy, uprawy i gospodarkę wodną; to czynnik klimatyczny/meteorologiczny.
- "suszy i wybuchów wulkanów" – susza jest zjawiskiem hydrologiczno-klimatycznym, a erupcje to procesy geologiczne; oba mogą silnie zmieniać stan środowiska.
W praktyce (np. w pracy technika ochrony środowiska) taki podział pomaga dobrać adekwatne działania: dla zagrożeń naturalnych częściej planuje się adaptację i ograniczanie skutków (retencja wody, procedury kryzysowe), a dla zagrożeń antropogenicznych – prewencję i redukcję źródła (ograniczanie emisji, zmiany technologii, monitoring).