W ratownictwie przy rozlewiskach (np. substancji ropopochodnych) sorbenty dzieli się m.in. ze względu na rodzaj materiału na organiczne oraz nieorganiczne (mineralne). Taki podział jest praktyczny: wpływa na sposób pracy, zachowanie sorbentu w kontakcie z cieczą, pylenie, a także na gospodarowanie odpadem po akcji.
Odpowiedź "pumeksu" jest poprawna, ponieważ pumeks to skała wulkaniczna o porowatej strukturze, czyli materiał mineralny. Porowatość sprzyja wchłanianiu cieczy, ale nie zmienia faktu, że nie jest to sorbent organiczny.
Pozostałe propozycje są typowymi przykładami sorbentów organicznych w ujęciu operacyjnym:
- "trocin" – materiał pochodzenia drzewnego, często stosowany do sorpcji rozlewów w warunkach polowych lub warsztatowych.
- "torfu" – materiał roślinny o dobrej chłonności, wykorzystywany jako sorbent naturalny.
- "pianki poliuretanowej" – tworzywo polimerowe; w praktycznych klasyfikacjach bywa zaliczane do sorbentów organicznych/syntetycznych, ponieważ jest materiałem węglowym (polimerem) i może działać sorpcyjnie.
Na egzaminie warto pamiętać o pułapce: "porowate" nie znaczy "organiczne". Materiały mineralne (jak pumeks) mogą dobrze chłonąć, ale w podziale materiałowym pozostają nieorganiczne. Przy wyborze sorbentu w praktyce liczy się także zgodność z zagrożeniem, możliwość zebrania oraz bezpieczna utylizacja odpadu sorpcyjnego.