Mieszanka pełnoporcjowa dla tuczników powinna pokrywać dzienne zapotrzebowanie na energię oraz składniki budulcowe, przede wszystkim białko i aminokwasy (m.in. lizynę), a także minerały i witaminy. W praktyce śruty zbożowe (np. ze zbóż) są dobrym źródłem energii, ale zwykle nie zapewniają odpowiedniej ilości białka i profilu aminokwasowego potrzebnego do intensywnego tuczu.
Dlatego przy sporządzaniu mieszanek w gospodarstwie, gdy podstawą są własne śruty zbożowe, typowym i właściwym rozwiązaniem jest dodanie koncentratów białkowych. Ich zadaniem jest podniesienie zawartości białka ogólnego i dostarczenie aminokwasów limitujących, co pomaga utrzymać prawidłowe przyrosty i wykorzystanie paszy.
Pozostałe propozycje nie spełniają tej funkcji w mieszance pełnoporcjowej opartej na śrutach:
- "Ziemniaki parowane" są paszą soczystą o innym zastosowaniu; wnoszą głównie energię i wodę, a nie skoncentrowane białko potrzebne do zbilansowania mieszanki zbożowej.
- "Serwatka" może być wykorzystywana żywieniowo, ale jej skład i sposób podawania nie odpowiada typowej roli komponentu bilansującego białko w suchej mieszance pełnoporcjowej ze śrut; ponadto wymaga innej technologii żywienia (płynnej).
- "Kiszonka z kukurydzy na CCM" jest komponentem energetycznym; pomaga zwiększać energię w dawce, ale nie zastępuje koncentratu białkowego, gdy problemem jest niedobór białka i aminokwasów.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu pojawiają się własne śruty zbożowe, najczęściej trzeba rozpoznać, czego w takiej bazie brakuje. Zboża = energia; do pełnego zbilansowania zwykle potrzebny jest dodatek białkowy (oraz premiks mineralno-witaminowy, jeśli byłby wśród odpowiedzi).