W postępowaniu administracyjnym kluczowe jest prawidłowe ustalenie właściwości miejscowej, czyli tego, który organ (z jakiego terenu) ma prowadzić sprawę i wydać decyzję. Gdy sprawa dotyczy nieruchomości położonej na obszarze więcej niż jednej gminy, nie prowadzi się równolegle dwóch postępowań w dwóch urzędach tylko dlatego, że nieruchomość "przechodzi" przez granicę.
Poprawna jest odpowiedź: "wójt gminy, na obszarze której jest położona większa część nieruchomości." To reguła porządkująca – wskazuje jeden organ właściwy miejscowo, aby zapewnić jednolite rozstrzygnięcie, jeden tok instancji i brak sprzecznych decyzji.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne:
- "każdy z wójtów w zakresie części nieruchomości…" – sugeruje podział sprawy według granic gmin. To typowa intuicja, ale w praktyce prowadziłaby do dwóch decyzji dotyczących jednego stanu faktycznego i problemów z ich spójnością.
- "Starosta Powiatu… ponieważ obie gminy…" – samo położenie gmin w jednym powiecie nie przesądza o tym, że organem będzie starosta. Właściwość rzeczowa i miejscowa muszą wynikać z zasad postępowania i charakteru sprawy, a nie z "wspólnego powiatu".
- "Wójt Gminy Trzciana, ponieważ do urzędu tej gminy wpłynął wniosek…" – wpływ pisma do konkretnego urzędu nie tworzy właściwości. Jeśli organ nie jest właściwy, sprawa powinna być skierowana według reguł właściwości, a nie według kolejności lub miejsca złożenia.
Na egzaminie warto zapamiętać, że przy nieruchomości "na styku" jednostek terytorialnych zwykle stosuje się kryterium większej części jako rozstrzygające, aby wskazać jeden organ prowadzący sprawę.