Beziki (małe bezy) powstają z piany białkowej utrwalonej cukrem. W trakcie obróbki cieplnej kluczowe jest nie tyle "pieczenie" jak w cieście, ile powolne odparowanie wody i utrwalenie struktury piany. Dlatego stosuje się niską temperaturę 100–130°C, która sprzyja suszeniu i ogranicza intensywne brązowienie.
Odpowiedź "100÷130°C" jest właściwa, ponieważ taki zakres pozwala:
- stopniowo wysuszyć wyrób (chrupkość i lekkość),
- utrwalić strukturę białek bez gwałtownego przypieczenia powierzchni,
- zmniejszyć ryzyko zbyt szybkiego ścięcia i pękania bezy,
- zachować jasną barwę (pożądana dla wielu bezików).
Pozostałe zakresy temperatur są typowe raczej dla wypieku ciast i ciastek, a nie dla delikatnej piany:
- "140÷160°C" może powodować szybsze brązowienie i wysuszenie zewnętrznej warstwy zanim środek zdąży się dosuszyć, co bywa przyczyną pęknięć.
- "180÷200°C" to zakres często spotykany przy wypieku wielu ciast; dla bezy jest zwykle zbyt wysoki i sprzyja nadmiernemu przyrumienieniu oraz nierównemu wysuszeniu.
- "210÷230°C" jest bardzo wysoki jak na wyrób oparty na białku i cukrze; w praktyce zwiększa ryzyko przypalenia i niekontrolowanych zmian barwy oraz smaku.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pytanie dotyczy bezików, myśl o słowie "suszenie". Jeśli w odpowiedziach pojawia się zakres około 100–130°C, to najczęściej jest on właściwy dla uzyskania suchej, kruchej bezy.