Zagęszczanie polega na zwiększeniu lepkości i "związaniu" płynnej potrawy (np. sosu lub zupy) przez dodanie składnika wiążącego. W praktyce gastronomicznej wybór zagęstnika zależy nie tylko od tego, czy "zgęstnieje", ale też od efektu końcowego: klarowności, gładkości, smaku i sposobu podania.
Odpowiedź "mąką ziemniaczaną." jest właściwa, ponieważ skrobia ziemniaczana tworzy po zaprawieniu i krótkim podgrzaniu strukturę, która daje gładkie i często bardziej przezroczyste sosy. Typowo rozprowadza się ją w zimnej wodzie (lub innym zimnym płynie), a następnie dodaje pod koniec gotowania, aby uniknąć grudek i nie pogarszać właściwości żelujących.
Odpowiedź "mąką pszenną." jest w tym ujęciu niepoprawna: mąka pszenna co prawda zagęszcza, ale zwykle daje efekt mętny i wymaga dłuższego gotowania, by zniknął surowy posmak mąki. Nie jest więc typowym wyborem, gdy celem jest wyraźnie "przezroczysta, gładka" konsystencja.
Odpowiedź "zasmażką." także jest tu niepoprawna, mimo że zasmażka jest klasycznym zagęstnikiem. Zasmażka (tłuszcz + mąka) nadaje sosom charakterystyczny smak i barwę, a także zwykle prowadzi do mętności i "cięższej" tekstury, więc nie odpowiada wskazanemu efektowi.
Odpowiedź "pod prawą zacieraną." nie jest standardowym, jednoznacznym określeniem środka zagęszczającego w terminologii gastronomicznej. Brak jasnej definicji utrudnia przypisanie jej do konkretnej, prawidłowej metody zagęszczania.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się informacja o klarowności/przezroczystości sosu, najczęściej chodzi o skrobię (np. ziemniaczaną), a nie o mąkę pszenną czy zasmażkę, które częściej dają efekt mętny.