Rury polietylenowe są stosunkowo podatne na uszkodzenia powierzchniowe podczas przeładunku. Dlatego przy załadunku i rozładunku z użyciem dźwigu dobiera się takie zawiesia, które z jednej strony mają odpowiednią nośność, a z drugiej strony nie niszczą ładunku w miejscach kontaktu.
Odpowiedź "z lin syntetycznych" jest właściwa, ponieważ zawiesia syntetyczne (np. pasy lub węże podnoszące) zwykle zapewniają większą powierzchnię podparcia i "miękki" kontakt z rurą. To zmniejsza ryzyko powstania rys, karbów i trwałych odkształceń, które mogłyby osłabić rurę lub utrudnić montaż i szczelność połączeń.
Dlaczego pozostałe opcje są nieprawidłowe?
- "z łańcuchów" – elementy łańcucha mają twarde, wąskie punkty styku i łatwo powodują miejscowe wgniatanie lub zarysowania, szczególnie gdy rura się przemieszcza podczas podnoszenia.
- "z lin stalowych" – stalowa lina może działać jak "krawędź" pod obciążeniem: koncentruje nacisk na małej powierzchni, a dodatkowo druty mogą rysować tworzywo. Bez specjalnych osłon zwiększa to ryzyko uszkodzeń.
- "ze sznurków" – to rozwiązanie nie jest traktowane jako właściwe zawiesie do prac dźwigowych: trudno zapewnić wymaganą wytrzymałość, powtarzalność i bezpieczeństwo pracy, a mała średnica sprzyja dużemu naciskowi jednostkowemu na rurę.
W praktyce, oprócz doboru zawiesi syntetycznych, dba się także o prawidłowe ułożenie rur, stabilizację ładunku oraz unikanie gwałtownych szarpnięć. Celem jest bezpieczne podnoszenie oraz zachowanie jakości rur przed wbudowaniem w sieć.