Przy zakładaniu sadu, którego owoce mają być sprzedawane w nadmorskich miejscowościach wczasowych, kluczowe jest dopasowanie terminu dojrzewania do okresu największego popytu. W kurortach ruch turystyczny zwykle koncentruje się w miesiącach letnich, dlatego szczególnie dobrze sprawdzają się odmiany wczesne, zbierane w lipcu–wrześniu. W takim modelu sprzedaży krótki okres przechowywania nie musi być wadą, bo owoce szybko trafiają do klienta.
Para "James Grieve, Katia" odpowiada temu założeniu: są to odmiany wczesne (letnie/wczesnodeserowe), kojarzone z dobrą jakością do bezpośredniej konsumpcji i atrakcyjnością owoców. Dodatkowo w warunkach podwyższonej wilgotności (częstszej nad morzem) istotna jest praktyczna odporność lub mniejsza podatność na część chorób, bo ułatwia to utrzymanie jakości handlowej w sezonie.
- "Gloster, Cortland" – zestaw kojarzony raczej z późniejszym terminem zbioru i przeznaczeniem do dłuższego obrotu/przechowywania, co słabiej pasuje do sprzedaży typowo wakacyjnej.
- "Elstar, Pinova" – odmiany częściej kwalifikowane jako jesienne, czyli wchodzą w zbiór później niż typowy szczyt ruchu turystycznego; są dobrym wyborem w handlu bardziej całosezonowym, ale nie są najbardziej oczywiste dla kurortów letnich.
- "Ligol, Malinowa Oberlandzka" – odmiany zbierane później (jesień), gdzie atutem bywa przechowywanie i sprzedaż po sezonie, a nie szybka rotacja w lecie.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o dobór odmian pod konkretny rynek najpierw ustal okno sprzedaży, potem dopasuj wczesność odmian, a dopiero na końcu oceniaj wygląd, smak i przechowywanie. To ogranicza częsty błąd polegający na wybieraniu "znanych" odmian bez analizy terminu zbioru.