W dokumentowaniu diagnostyki elektrycznej rozrusznika kluczowa jest czytelność i porównywalność danych. Pomiary mają zwykle postać wartości liczbowych (np. napięcie, spadek napięcia na przewodach, prąd pobierany podczas rozruchu, rezystancja/ciągłość połączeń). Najpraktyczniej zapisać je w tabeli wyników, bo pozwala uporządkować dane w wierszach i kolumnach, dopisać jednostki, warunki pomiaru (np. obciążenie, temperatura, stan akumulatora) oraz wnioski.
Forma tabelaryczna ułatwia też szybkie porównania: można zestawić wartości "przed naprawą" i "po naprawie", porównać kilka prób rozruchu albo kilka punktów pomiarowych w obwodzie. Tabela jest wygodna do archiwizacji w dokumentacji zlecenia i do przekazania osobie weryfikującej naprawę.
Odpowiedź "diagramów" bywa myląca, bo diagramy lepiej służą do prezentowania zależności lub struktury (np. schematu ideowego, zależności blokowych), a nie do zapisu surowych wyników pomiarów liczbowych.
Odpowiedź "wykresów" może mieć sens przy analizie przebiegów w czasie (np. oscyloskop), ale w typowej dokumentacji pomiarów rozrusznika podstawą są wartości punktowe; wykres jest dodatkiem, a nie najbardziej uniwersalną formą zapisu.
Odpowiedź "rysunków" jest najmniej trafna, bo rysunek zwykle obrazuje elementy lub połączenia, natomiast nie porządkuje wyników liczbowych tak skutecznie jak tabela. W praktyce rysunek lub schemat może uzupełniać protokół, ale rdzeniem dokumentacji pomiarowej pozostaje zestawienie tabelaryczne.