W dzielniku napięcia z rezystorów połączonych szeregowo napięcie na rezystorze R2 (zwykle dolnym) zależy od stosunku rezystancji w gałęziach. Reguła dzielnika napięcia w prostej postaci działa poprawnie, gdy wyjście dzielnika nie jest obciążone (albo gdy obciążenie ma bardzo dużą rezystancję w porównaniu do R2).
Jeżeli do wyjścia dzielnika dołączymy obciążenie R (typowo równolegle do R2 – tak zwykle przedstawia się to na rysunku), to z punktu widzenia dzielnika rezystor R2 przestaje być "sam". Pojawia się połączenie równoległe R2 || R, a więc rezystancja zastępcza dolnej części dzielnika maleje.
Skutek jest jakościowo zawsze ten sam: gdy dolna rezystancja efektywnie się zmniejsza, udział napięcia przypadający na tę część dzielnika także się zmniejsza. W rezultacie napięcie na R2 (napięcie wyjściowe dzielnika) spada.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- Stwierdzenie o wzroście napięcia na R2 jest sprzeczne z faktem, że dołączenie równoległe zmniejsza rezystancję dolnej gałęzi, a to obniża napięcie wyjściowe.
- Stwierdzenie, że napięcie się nie zmieni, byłoby prawdziwe jedynie w przybliżeniu, gdy obciążenie ma bardzo dużą rezystancję (R » R2), ale nie jest to ogólna zasada po dołączeniu obciążenia.
- Odpowiedź, że napięcie może wzrosnąć lub spaść zależnie od R, sugeruje nieokreślony kierunek zmiany. Przy typowym obciążeniu równoległym do R2 kierunek jest jednoznaczny: napięcie spada, a wartość R wpływa tylko na to, jak duży jest spadek.
W praktyce, aby uniknąć obciążenia dzielnika, dobiera się R2 możliwie małe względem rezystancji wejściowej następnego układu albo stosuje się bufor (np. wtórnik na wzmacniaczu operacyjnym).