Podczas pracy z podzespołami komputerowymi kluczowym zagrożeniem jest wyładowanie elektrostatyczne (ESD). Człowiek i ubranie mogą naładować się elektrostatycznie (np. od dywanu, fotela, suchego powietrza). Gdy bez uziemienia dotkniesz styków karty rozszerzeń, ładunek może rozładować się przez delikatne ścieżki i struktury półprzewodnikowe.
Odpowiedź "uszkodzenie elektrostatyczne karty" jest poprawna, bo ESD często powoduje:
- uszkodzenia natychmiastowe (karta przestaje działać),
- uszkodzenia utajone (karta działa, ale ma obniżoną niezawodność i może ulec awarii później),
- zaburzenia pracy układów wrażliwych na przepięcia.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne w typowym ujęciu serwisowym:
- "spalenie się zasilacza komputera" – dotknięcie styków karty przez naładowaną osobę zwykle nie dostarcza energii, która prowadziłaby do "spalenia" zasilacza. ESD oddziałuje lokalnie na wrażliwe elementy elektroniczne, a nie na zasilacz jako całość.
- "zawieszenie się komputera" – zawieszenie może zdarzyć się w trakcie pracy przy zakłóceniach, ale w pytaniu mowa o dotknięciu karty tuż po wyłączeniu; ponadto ESD jest kojarzone przede wszystkim z uszkodzeniem elementów, a nie z przewidywalnym, jednorazowym "zawieszeniem".
- "porażenie ładunkami elektrostatycznymi pracownika" – człowiek może poczuć "iskrę" lub ukłucie, ale w kontekście serwisowym głównym ryzykiem jest szkoda dla elektroniki. Dodatkowo określenie "porażenie" sugeruje typowe porażenie prądem, co nie oddaje istoty ESD.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się brak opaski antystatycznej i dotykanie elementów/ styków, najczęściej testowana jest wiedza o ESD i zasadzie "trzymaj płytkę za krawędzie, uziemiaj się, używaj opaski i maty".