Wysokobiałkowa pasza powoduje, że zwierzęta wydalają więcej azotu, którego nie wykorzystały do syntezy białek. Znaczna część tego azotu trafia do odchodów, zwłaszcza do moczu w postaci związków łatwo ulegających przemianom (np. mocznik). Gdy odchody są rzadko usuwane, w kojcu rośnie ilość materiału, z którego mogą uwalniać się lotne związki, a czas kontaktu odchodów z powietrzem jest dłuższy.
Wysoka temperatura w budynku inwentarskim sprzyja ulatnianiu (zwiększa lotność i tempo procesów), dlatego w cieplejszych warunkach obserwuje się silniejszą emisję substancji drażniących i zapachowych. W praktyce łączne działanie: nadmiaru azotu w odchodach, zalegania odchodów oraz podwyższonej temperatury prowadzi do zwiększonej emisji amoniaku do powietrza w budynku i do środowiska.
- Dlaczego "amoniaku" jest poprawne: amoniak jest typowym produktem przemian związków azotu pochodzących z odchodów; jego emisję nasilają warunki sprzyjające rozkładowi i ulatnianiu oraz długi czas zalegania odchodów.
- Dlaczego "metanu" nie: metan powstaje głównie w procesach beztlenowych (fermentacja), typowych np. dla magazynowania gnojowicy lub rozkładu w warunkach silnego niedotlenienia. Samo wskazanie "dużo białka" i "wysoka temperatura" nie jest charakterystycznym zestawem czynników dla dominującej emisji metanu z kojców.
- Dlaczego "tlenku węgla" nie: tlenek węgla kojarzy się przede wszystkim z niepełnym spalaniem (np. wadliwe ogrzewanie, urządzenia grzewcze). W treści nie ma przesłanek o spalaniu, więc ten gaz nie pasuje do opisu.
- Dlaczego "dwutlenku węgla" nie: CO2 powstaje głównie w wyniku oddychania zwierząt i procesów spalania, a jego stężenie zależy silnie od obsady i wentylacji. Nie jest to gaz, którego emisja byłaby wprost przyspieszana przez nadmiar białka w paszy oraz zaleganie odchodów w taki sposób jak amoniak.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu pojawia się nadmiar białka/azotu oraz problem z odchodami i mikroklimatem, najczęściej chodzi o amoniak i konsekwencje dla higieny oraz układu oddechowego.