W planowaniu zaopatrzenia kluczowe jest rozróżnienie między zużyciem materiałów a wielkością zamówienia. Zużycie można wyznaczyć na podstawie norm produkcyjnych i planu produkcji, ale zamówienie musi dodatkowo uwzględniać to, co już jest lub ma pozostać w magazynie.
Dlatego poprawna jest odpowiedź: "planowane stany zapasów na początku i końcu miesiąca". W praktyce zamówienie wynika z bilansu: zapas początkowy + przyjęcia (w tym zamówienie) − zużycie = zapas końcowy (planowany). Jeśli nie uwzględnisz zapasu początkowego, możesz zamówić zbyt dużo. Jeśli nie uwzględnisz zapasu końcowego (docelowego, np. zapasu bezpieczeństwa), możesz doprowadzić do braków i przestojów.
Pozostałe odpowiedzi są typowymi danymi produkcyjnymi lub zakupowymi, ale nie rozwiązują pytania o ilość zamawianego materiału:
- "wydajność poszczególnych stanowisk pracy" służy do planowania mocy przerobowych i terminów, a nie do wyznaczania bilansu materiałowego w sztukach/kg.
- "ceny materiałów oferowanych przez dostawców" wpływają na koszt i wybór dostawcy, lecz bez stanów zapasu nie mówią, ile trzeba kupić.
- "czasochłonność operacji produkcyjnych" dotyczy planowania czasu pracy i harmonogramu; nie jest bezpośrednią informacją o poziomie zapasów w magazynie.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pada sformułowanie "ustalenie zamówienia" albo "ile zamówić", szukaj danych o zapasach (początkowy, docelowy/końcowy, bezpieczeństwa) oraz o zużyciu. Dane o czasie i wydajności zwykle dotyczą planowania produkcji, a ceny dotyczą decyzji kosztowych, nie ilościowych.