W zabiegu trwałej ondulacji kluczowe jest rozróżnienie dwóch etapów chemicznych. Najpierw preparat do ondulacji (reduktor) rozluźnia strukturę włosa, m.in. przez osłabienie/rozerwanie części mostków dwusiarczkowych, co pozwala nadać włosom nowy kształt na wałkach. Następnie stosuje się preparat utrwalający (często nazywany neutralizatorem), którego zadaniem jest utrwalić nadany skręt.
Preparat utrwalający działa głównie utleniająco. W praktyce oznacza to, że może zachodzić wydzielanie tlenu (lub działanie o charakterze utleniającym), a najważniejszym skutkiem jest ponowne tworzenie wiązań/mostków dwusiarczkowych w nowym ułożeniu włosa. Dzięki temu włókna keratynowe odzyskują stabilność i sprężystość, a skręt staje się trwały.
Dlatego odpowiedź "zmiękczenie keratyny" jest wskazana jako efekt, który nie wynika z działania płynu utrwalającego. Zmiękczenie i rozluźnianie struktury kojarzy się raczej z etapem redukcji (działaniem płynu do ondulacji), a nie z etapem utrwalania, którego celem jest stabilizacja i "utwardzenie" wiązań po zmianie kształtu.
Pozostałe propozycje pasują do roli utrwalacza w ujęciu egzaminacyjnym: "wydzielanie tlenu" odpowiada charakterowi utleniającemu, a odniesienia do mostków siarkowych i włókien keratynowych dotyczą zmian strukturalnych, które w procesie trwałej są modyfikowane i następnie stabilizowane. Najczęstszy błąd polega na pomieszaniu etapów zabiegu: uczeń przypisuje neutralizatorowi to, co robi reduktor.