Strata z lat ubiegłych jest elementem rozliczenia podatkowego, a nie samym w sobie "dodatkiem" do wyniku. Jeżeli jednostka w bieżącym roku osiągnęła zysk/dochód, to rozliczenie straty polega na tym, że w rozliczeniu podatku dochodowego można pomniejszyć dochód do opodatkowania o część straty z poprzednich lat (o ile spełnione są warunki przewidziane w przepisach).
Dlatego poprawny sens odpowiedzi brzmi: podatek dochodowy jest naliczany od kwoty dochodu po pomniejszeniu o rozliczaną stratę. W praktyce oznacza to niższą podstawę opodatkowania i niższy podatek niż w sytuacji, gdyby strata nie istniała.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe:
- "Firma nie musi płacić podatku dochodowego" – to uproszczenie. Sam fakt posiadania straty z lat ubiegłych nie daje automatycznie "zera podatku". Zależy to od tego, czy strata może być odliczona w danym roku i w jakiej wysokości oraz czy po odliczeniu nadal pozostaje dodatni dochód.
- "Firma musi zapłacić podatek dochodowy od pełnej kwoty zysku" – pomija możliwość obniżenia podstawy opodatkowania o stratę, która co do zasady istnieje w polskich podatkach dochodowych (z zastrzeżeniem warunków).
- "…od kwoty zysku powiększonej o straty…" – ma odwrócony znak ekonomiczny. Strata jest czynnikiem, który zasadniczo zmniejsza dochód do opodatkowania, a nie go zwiększa.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze rozdzielaj pojęcia wyniku finansowego (rachunkowego) i dochodu podatkowego. Pytania o "podatek" dotyczą podstawy opodatkowania, a pytania o "wynik finansowy" mogą wymagać rozumienia ujęcia księgowego (np. podatku odroczonego), co nie jest tym samym.