Po wykonaniu trwałej ondulacji fryzjer ma nadal kontakt z substancjami chemicznymi obecnymi na włosach i skórze głowy klientki. Podczas mycia oraz spłukiwania preparatu woda nie "neutralizuje" automatycznie zagrożenia — przeciwnie, ułatwia rozprowadzenie resztek środka i może zwiększać powierzchnię kontaktu z dłońmi. Dlatego właściwym działaniem jest zastosowanie środka ochrony indywidualnej, czyli rękawiczek ochronnych jednorazowego użytku.
Odpowiedź "założyć rękawiczki ochronne jednorazowego użytku" jest poprawna, ponieważ tworzą one barierę ograniczającą przenikanie i bezpośredni kontakt skóry z drażniącymi składnikami preparatów do ondulacji. W praktyce fryzjerskiej preferuje się rękawiczki nielateksowe (np. nitrylowe lub winylowe), aby zmniejszyć ryzyko reakcji alergicznych u pracownika i klienta oraz zapewnić komfort pracy i czucie dotyku.
- "posmarować ręce kremem ochronnym" jest niewystarczające, bo krem może być co najwyżej dodatkiem profilaktycznym, ale nie daje szczelnej bariery przy bezpośrednim kontakcie z chemikaliami i wodą; może się też szybko zmywać.
- "założyć rękawiczki bawełniane" jest błędne, ponieważ bawełna chłonie wodę i roztwory, nie stanowi bariery dla substancji chemicznych i może nawet utrzymywać je przy skórze, nasilając podrażnienie.
- "posmarować ręce olejkiem ochronnym" również nie zastępuje rękawiczek: olejek nie zapewnia odpornej, ciągłej warstwy ochronnej w warunkach mycia i spłukiwania, a dodatkowo może pogarszać chwyt i bezpieczeństwo pracy.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się zabieg chemiczny (ondulacja, farbowanie, rozjaśnianie) i czynność z wodą (mycie/spłukiwanie), domyślnym, najbardziej poprawnym wyborem są jednorazowe rękawiczki ochronne, a preparaty typu krem/olejek traktuj jako środki pomocnicze, nie podstawowe.