W gruntach narażonych na zamarzanie woda w porach gruntu może powodować wysadziny mrozowe, czyli unoszenie i przemieszczanie elementów posadowionych zbyt płytko. Dla ogrodzeń skutkuje to m.in. przechyłem słupów, pękaniem stóp fundamentowych, rozluźnieniem mocowań przęseł oraz pogorszeniem trwałości całej konstrukcji.
Dlatego w praktyce przyjmuje się zasadę: spód fundamentu (poziom posadowienia) powinien znaleźć się poniżej głębokości przemarzania właściwej dla danej strefy. Pytanie dotyczy III strefy, dla której typowo przyjmowana wartość to 1,20 m. Taka głębokość ma zapewnić, że strefa zamarzania nie obejmie podstawy fundamentu, co ogranicza ryzyko działania sił mrozowych.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe w kontekście III strefy:
- 0,80 m – wartość zbyt mała; w warunkach III strefy spód fundamentu może znaleźć się w obszarze przemarzania, a wtedy rośnie ryzyko wysadzin i uszkodzeń.
- 1,00 m – nadal zbyt płytko dla tej strefy; błąd często wynika z uogólnienia "metr wystarczy" bez sprawdzenia strefy i warunków gruntowych.
- 1,40 m – głębiej niż typowo wymagane jako minimum; może być stosowane w szczególnych warunkach (np. przy niekorzystnych gruntach), ale w pytaniu chodzi o głębokość właściwą dla III strefy jako wartość odniesienia.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze rozróżniaj "głębokość posadowienia spodu fundamentu" od głębokości do wierzchu betonu czy całkowitej długości elementu. Jeżeli w pytaniu pojawia się strefa przemarzania, kluczem jest ochrona przed oddziaływaniem mrozu, a nie tylko "stabilne wkopanie" słupa.