Opisane zdarzenie to typowy przykład szkody na osobie spowodowanej zachowaniem osoby trzeciej (właściciela psa), polegającym na niedopilnowaniu zwierzęcia. Taki stan faktyczny co do zasady kwalifikuje się do odpowiedzialności deliktowej (za czyn niedozwolony), ponieważ podstawą roszczenia jest bezprawne i zawinione zachowanie sprawcy skutkujące szkodą, a nie naruszenie obowiązku wynikającego z umowy między poszkodowanym a pensjonatem.
Odpowiedź "właściciel psa według zasad odpowiedzialności deliktowej" jest poprawna, bo wskazuje:
- właściwy podmiot (osobę, której zachowanie doprowadziło do szkody przez brak należytej staranności w nadzorze),
- właściwy reżim odpowiedzialności (delikt), gdy źródłem jest zdarzenie szkodzące niezależne od niewykonania/nieprawidłowego wykonania umowy noclegu.
Odpowiedź "właściciel psa według zasad odpowiedzialności kontraktowej" jest błędna, bo odpowiedzialność kontraktowa dotyczy naruszenia zobowiązania umownego (np. niewykonania usługi). Sam fakt, że poszkodowany jest gościem pensjonatu, nie tworzy automatycznie umownej odpowiedzialności właściciela psa wobec poszkodowanego.
Odpowiedzi wskazujące "osobę prowadzącą pensjonat" jako odpowiedzialną (deliktowo lub kontraktowo) są co do zasady błędne w tym kazusie, ponieważ w treści podano przyczynę szkody: niedopilnowanie psa przez jego właściciela. Aby obciążyć pensjonat, trzeba byłoby wykazać własne zawinione zaniedbania pensjonatu (np. brak wymaganych zabezpieczeń lub tolerowanie niebezpiecznych zachowań) albo szczególną podstawę umowną. W przedstawionym opisie nie ma takich przesłanek.
W praktyce (także w pracy administracyjnej) warto umieć rozpoznać, czy skarga/roszczenie dotyczy relacji umownej z usługodawcą, czy odpowiedzialności osoby trzeciej. To wpływa na właściwy tryb działania: poinformowanie o możliwości dochodzenia roszczeń od sprawcy, zebranie danych i ewentualne skierowanie do właściwych instytucji (np. ubezpieczyciela sprawcy).