W doborze rasy do gospodarstwa ekologicznego kluczowe jest dopasowanie kierunku użytkowania (mleczny czy mięsny) oraz potencjału produkcyjnego do bazy paszowej i sposobu utrzymania. Jeżeli gospodarstwo jest nastawione na produkcję mleka na poziomie około 5000 kg na krowę rocznie, najbardziej logiczny wybór stanowi rasa o profilu mlecznym.
Odpowiedź "czarno-białej" jest właściwa, ponieważ w polskiej praktyce hodowlanej nazwa ta odnosi się do typu bydła wyraźnie ukierunkowanego na produkcję mleka. Taki profil użytkowy sprawia, że przy prawidłowym żywieniu i organizacji utrzymania osiąganie wskazanego poziomu produkcji jest realistyczne także w warunkach ograniczeń typowych dla gospodarstw ekologicznych (np. większy udział pasz objętościowych, konieczność bilansowania dawki z własnych pasz).
Odpowiedź "polskiej czerwonej" może kusić skojarzeniem z systemami bardziej ekstensywnymi, jednak nie jest to najbardziej typowy wybór, gdy kryterium zadania podkreśla konkretną, dość wysoką, docelową produkcję mleka na sztukę. W testach egzaminacyjnych zwykle rozróżnia się rasy stricte mleczne od ras o innym profilu.
Odpowiedzi "charolaise" oraz "salers" są mylące, ponieważ są powszechnie kojarzone z kierunkiem mięsnym (produkcja żywca), a nie z wysoką produkcją mleka w typowym stadzie mlecznym. Wybór takiej rasy nie odpowiada bezpośrednio założeniu zadania, w którym celem jest uzyskanie określonej ilości mleka.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw rozpoznaj, czy pytanie dotyczy mleka czy mięsa. Jeśli w treści pojawia się roczna produkcja mleka na krowę, wśród odpowiedzi szukaj rasy typowo mlecznej, a rasy mięsne traktuj jako klasyczne dystraktory.